Jeszcze się taki nie narodził, kto by wszystkim dogodził.

20:32


Czemu się nie pomalowałaś?

Czemu jesteś gruby?
Nie ładnie Ci w czerwonym.
Rusz tyłek, zrób coś ze sobą.
Czemu jesteś taka blada? Wyglądasz niezdrowo.
Za krótka ta sukienka, nie wypada.
Nie widzisz jak wyglądasz?

I na koniec mój ulubiony hejt jaki dostałam w życiu "Jesteś brzydka, zrób coś ze sobą".

Żyjemy w społeczeństwie, gdzie w momencie w którym się rodzimy, narzucane są na nas oczekiwania. Ok, rozumiem, jakieś normy społeczne muszą, a przynajmniej powinny, obowiązywać. Inaczej panowałby większy rozgardiasz niż w mojej głowie codziennie rano, za który odpowiadają wszystkie za i przeciw by iść do szkoły. Tyle, że zaczyna się robić ciekawie w momencie, w którym ktoś zaczyna traktować swoją opinię, jako obowiązujące normy, bo przepraszam, ale mam to w 4 literach, czy ktoś uważa blondynki za ładniejsze. To trochę płytki tok myślenia, ale tego raczej nie da się, a przynajmniej nie opłaca się próbować zmienić, bo to tak jak grochem o ścianę. I pojawia się ktoś na tyle odważny, że wypisuje czy wygaduje sentencję takie jak te u samej góry. Być może to lekceważące z mojej strony, ale to nie jest niczyj problem, że ktoś ma jakieś śmieszne oczekiwania wobec innych. Z jakiego powodu? Czy ktoś dał na to przyzwolenie? Sami sobie dajemy przyzwolenie, zamiast siedzieć cicho. Nie podoba Ci się jak ona wygląda? Ok. Zaczynasz ją krytykować za wygląd czy ubiór? Nie jest już ok, bo być może ona się sobie podoba, a nam właściwie nic do tego, bo to jest jej ciało i jej życie. Krytyka jest potrzebna, bo trochę wywołuje pokorę (a przynajmniej powinna), trochę daje do myślenia i może jest słuszna, ale osądzanie kogoś i próby zmienienia cudzego wyglądu "bo ja uważam, że lepiej jej było w rudych włosach" już nie są, dopóki ktoś nie poprosi o opinie. To jest personalna opinia i ewentualny problem, zostaw to w sobie.



Możesz być najładniejszą, najsoczystszą brzoskwinią w całym sadzie, a i tak znajdzie się ktoś kto nie lubi brzoskwiń. No i głową muru nie przebijesz. Ale tak jak wspomniane wyżej, to nie Twój problem, że ktoś czegoś od Ciebie oczekuje. To cudza opinia, nie Twoja i nie powinna mocniej wpływać na czyjkolwiek światopogląd. Nie mówię, żeby wyzbyć się kultury, absolutnie, ale żeby nie dać sobie wejść na głowę, bo komuś się coś nie podoba. Niech sobie sprząta na swoim podwórku.
Nie warto się na siłę próbować wszystkim przypodobać, wyglądać tak jak wszyscy wokół oczekują i zachowywać tak jak całe towarzystwo. Nie dogodzisz wszystkim, trzeba to przyjąć i w końcu zacząć się podobać przede wszystkim sobie. Bez złudzeń: ja też na pewno krytykuje innych, wygłaszam swoje oczekiwania, kiedy nie powinnam, ale przelewam te przemyślenia w taki sposób, żeby wyzbyć się tej wiecznej znieczulicy też z siebie.

Głośne osądzanie wszystkich wokoło może sprawić, że sami nie dostrzegamy syfu u siebie, w swoim zachowaniu. Wychodzę z założenia, żeby wszyscy robili sobie co chcą, tylko w granicach. Bo jeśli masz ochotę przedstawiać komuś swoje oczekiwania wobec tej osoby, to pamiętaj, że robisz co chcesz, ale to już nie jest w porządku.



Ostatni film - jedzeniowo!



Do następnego!

You Might Also Like

4 komentarze

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. dokładnie! wiele razy słyszałam, że powinnam ubierać się tak czy wyglądać tak jak dana osoba chce, szkoda, że nie da się jej przetłumaczyć że mam jej opinię w 4 literach :) każdy ma prawo mieć swoje zdanie, ale trzeba nauczyć się je wyrażać albo czasem się powstrzymać :)
    https://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety wszyscy jesteśmy tylko ludźmi, dlatego warto raz na jakiś czas zrobić sobie rachunek sumienia i przestać być osobą jakiej nie chcemy spotykać. :)
      Pozdrawiam!

      Usuń

Popular Posts

instagram