Syn Marnotrawny powraca.

19:20


Z nowym rokiem, nowym krokiem. Czy jakoś tak to szło. Ostatni rok nie był poświęcony temu skrawkowi mojej działalności życiowej, internetowej czy zwał jak chciał. Odpuściłam, dałam sobie spokój i ulotniłam się w łatwiejszą do przyswojenia treść - filmy, video, szeroko pojęty YouTube. I przyznam szczerze, że nauczyłam się wiele, być może nawet więcej niż przez ten czas pisania tutaj, ale jednak pozostawał ten pewnego rodzaju niedosyt, że opuściłam stare śmieci i przede wszystkim coś, co dawało mi wiele satysfakcji. 
Dlatego też, skoro początek nowego roku jest świetnym momentem do zmian, to niech i to miejsce odżyje. Z niczego nie chce rezygnować, dlatego stanę na rzęsach i w miarę możliwości postaram się łączyć bloga z kanałem, a nóż się komuś coś spodoba. Coś co napisze, może zmieni kogoś pogląd na świat, coś co ubiorę na filmie może sprawi, że ktoś wyciągnie starą, podobną bluzkę z dna szafy, bo ta na tym filmie ją miała i było całkiem całkiem

Jeśli mam być szczera, nie mam żądnych konkretnych postanowień - może tylko z wyjątkiem tego miejsca w sieci. Jeśli byliście tutaj i rok temu, zapewne wiecie jakie jest moje podejście do nowy rok, nowa ja. ( klik! ) W ciągu całego, ubiegłego roku zaszło w moim życiu wiele zmian, poważniejszych czy mniej, ale jednak zawsze starałam się iść na przód. W końcu nie ma znaczenia jak szybko idziesz do przodu, ale to, że następuje jakikolwiek progres. Począwszy od podejmowania różnego rodzaju pracy, przynoszącej zarobek materialny czy dydaktyczny, po zdanie prawa jazdy, zmiana stylu żywienia i mocna różnica w postrzeganiu świata, skończywszy na jeszcze większym celebrowaniu życia niż w 2016. I to jest właściwie najważniejsze: radość z życia, które się kreuje i z tego, jaką osobą się jest. Czy jest się z siebie dumnym, zadowolonym i pełnym chęci o dalszy rozwój. Warto zerknąć krytycznie na "starego siebie" z ubiegłego roku i zobaczyć, czy aby na pewno nie było się dla siebie wrogiem, bo wydaję mi się, że tylko będąc dobrym dla własnej osoby, można ruszyć dalej i starać się kreować taką rzeczywistość, jaką się chcę. Pomijając to, czy będziesz wypijał jedno piwo na dzień, czy pójdziesz na te siłownie i zrzucisz oponkę, czy będziesz w końcu mógł kupić sobie ten jeden samochód - najpierw zacznij od siebie. To właściwie też notka dla samej siebie, patrząc egoistycznie, bo warto kształcić się wciąż i wciąż, żeby żyć komfortowo ze samym sobą.



Do następnego! 

You Might Also Like

2 komentarze

Popular Posts

instagram