Zmieniłam się, każdy się zmienia.

21:47


Usłyszeliście kiedyś w swoim kierunku oskarżycielsko rzucone: ale się zmieniłaś, kiedyś byłeś inny, nie poznaje Cie. I wydaje mi się, że każdy z nas nie raz usłyszał takie słowa i nie raz je wypowiedział. Osobiście mam wrażenie, że my - ludzie, przynajmniej większość z nas, jesteśmy tacy ciepłolubni. Ciepłolubni w znaczeniu wygodni, tacy zamknięci w swoim cieplutkim światku, w swojej głowie, ale jeśli chodzi o zmiany to to nie, to ja podziękuje, mi jest dobrze. No i problem pojawia się, kiedy ktoś z nas zrobi ten krok w inną stronę lub kiedy sytuacja życiowa go zmusi, do zmian. Zmian w charakterze, w postrzeganiu świata i nawet miejscu zamieszkania. Ale bądźmy szczerzy, dla rozwoju konieczne są zmiany. To wiąże się poniekąd z ryzykiem, że coś pójdzie nie tak, że życie nas sponiewiera bardziej niż szampan ruski. No, ale kto nie pił ruskiego? I właściwie podejmując to ryzyko zmian, podejmujemy walkę o własne życie. Strach przed zmarnowaniem go, sprowadza nas do strachu właśnie przed zmianami, żyjemy sobie tak bezpiecznie, tak po cichu, a na końcu może się okazać, że zrobiliśmy to, czego baliśmy się najbardziej - nie działaliśmy, nie podjęliśmy żadnej próby zmian. Zmarnowaliśmy życie, w strachu.


I ludzie sobie tak żyją, my sobie tak żyjemy, na pół gwizdka. Co może być gorszego od życia nieprzeżytego? Cieszymy się, zawiązujemy relacje, wstajemy codziennie rano, kochamy - na pół gwizdka. Nie daj Boże, żeby się nie sparzyć. I ja wiem, że to nie jest łatwe - ale kto mówił, że będzie? I zapewniam Was, ja jeszcze nie raz w swoim życiu będę się bać przed postawieniem mocnego kroku naprzód, wykrzyczenia, że wcale nie jest w porządku. Każdy się boi, bo co sobie inni pomyślą, co jeśli mi nie wyjdzie i co jeśli będę żałować? Ach no tak... Moje ulubione - a jak będę żałować... Ile razy to się człowiek karcił za takie myślenie, kiedy się okazywało, że się dobrze postąpiło, że taki wybór był dobry i teraz jest lepiej. Pamiętajcie, lepiej jest powiedzieć "ups", niż "a co by było gdyby..."
Wiele razy usłyszałam, podejmując jakieś bardziej radykalne decyzje, że to na głowę upadłam, że to uczuć się wyzbyłam i niczym się nie przejmuje, ale czy ktoś ma prawo podejmować decyzję za mnie? No nie bardzo. Gdzie brak miejsca na zmiany, tam brak miejsca na rozwój. I na to nigdy nie jest się zbyt starym, zbyt młodym czy zbyt głupim - jest się teraz i jeśli gdzieś czujesz, że to nie to, nie ten kierunek, to weź się w garść i to zmień.

Doskonale sobie zdaje sprawę, jakie to bywa krzywdzące, gdy ktoś bliski zmieniając się, od nas się oddala, gdy komuś sodówka uderzyła do głowy, nie wspominając o tym jak łatwo stan materialny jest w stanie zmienić czyjąś osobowość, ale dajmy ludziom iść w kierunku, który wybrali, nie mamy prawa nikogo zatrzymywać.







p.s. Zawsze kiedy powinnam się uczyć, pisze post. Jeśli nie zdam matury, to bardzo kogoś proszę, żeby mnie zatrudnił. :)

Odwagi. ;)
Do następnego!

You Might Also Like

4 komentarze

  1. https://youtu.be/V_wuu33XF60

    pamiętaj

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale biało, a niby mamy wiosnę hihi :D Miłego dnia Kochaniutka 💙

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje ze w końcu przyjdzie 💪🏻
      Dziekuje i wzajemnie ❤️

      Usuń

Popular Posts

instagram